27.02.2010 r. w klubie SCK „Kontrasty” odbyła się czwarta edycja Wielkiej Bitwy Szczecińskiej. Do Szczecina zjechali raperzy chętni, by wziąć udział w największym w regionie tego typu wydarzeniu. Nie zabrakło również reprezentantów naszego miasta.
Eliminacje, czyli pierwsze koty za płoty
Impreza rozpoczęła się od wstępnych eliminacji, w których zawodnicy prezentowali swój kunszt podczas kilkudziesięciosekundowej improwizacji rymowanego tekstu na wylosowany wcześniej temat. Spośród grona wszystkich zainteresowanych jury wyłoniło ośmiu finalistów, którzy mieli walczyć w następnych etapach w systemie pucharowym. Po eliminacjach na scenę wkroczył Małpa. Raper zaprezentował swój najnowszy album „Kilka numerów o czymś”, czym porwał zgromadzoną w klubie publiczność. Ludzie stojący pod sceną reagowali żywo na kolejne utwory, rapując je wspólnie z wykonawcami.
Ćwierćfinały, czyli nadzieje i rozczarowania
Rozgrywki w ćwierćfinałach należały do zaskakujących. W pierwszej walce zmierzyli się Enson (zwycięzca pierwszej edycji Wielkiej Bitwy Szczecińskiej) oraz młody reprezentant Szczecina – Tymi. Po zaciętej potyczce i kilku dogrywkach ostatecznie wygrał ten drugi. W dalszej części również nie zabrakło emocji. Po ćwierćfinałach przyszedł czas na kolejny występ. Tym razem scena należała do pochodzącego z Łodzi Zeusa. Raper wraz z kolegą z zespołu zagrał ok. dwugodzinny koncert, na którym można było usłyszeć jego najbardziej rozpoznawalne utwory z pierwszego i drugiego albumu.
Półfinały, czyli Szczecin górą
Półfinały, jakkolwiek emocjonujące, wyłoniły dwóch finalistów ze Szczecina: Rokę oraz Tymiego. Raperzy wykazali się w oczach jury największym potencjałem, co zaowocowało awansem do rundy finałowej. Po półfinałach nadszedł czas na ostatni koncert. Na scenę wkroczył Małolat wraz z Dj’em Hubsonem. Artyści zaprezentowali głównie materiał z owocu współpracy Małolata i Ajrona. Publiczność, choć zmęczona, nie zawiodła i wtórowała kolejnemu występującemu raperowi.
Finał, czyli ostatnia bitwa
W ostatniej, decydującej walce zmierzyli się dwaj Szczecinianie: Roka oraz Tymi. Zwycięzcą okazał się Tymi, który pokonał przeciwnika po emocjonującej potyczce.
Tegoroczna Wielka Bitwa Szczecińska zakończyła się wynikiem, którego zapewne oczekiwali wszyscy mieszkańcy Szczecina. Rezultat rozgrywek, mimo że niektórych mógł zaskoczyć, okazał się faktem. Tym zaś, którzy są rozczarowani pozostaje czekać do następnej edycji i liczyć, że ich faworyt zdobędzie laur zwycięstwa.
Czytaj także:
Dni Kultury Akademickiej US!
Samorząd Studencki Uniwersytetu Szczecińskiego serdecznie zaprasza na Dni Kultury Akademickiej, któr...
Samorząd Studencki Uniwersytetu Szczecińskiego serdecznie zaprasza na Dni Kultury Akademickiej, któr...
Róż i walentynkowe serduszka zabronione!
Już za tydzień wielkie święto zakochanych. Jednak Ci, który walentynkom mówią stanowcze "nie!...
Już za tydzień wielkie święto zakochanych. Jednak Ci, który walentynkom mówią stanowcze "nie!...
Wolontariusz w placówce
Stowarzyszenie KRA, realizujące szkolenia i doradztwo indywidualne dla pracowników organizacji poza...
Stowarzyszenie KRA, realizujące szkolenia i doradztwo indywidualne dla pracowników organizacji poza...













