„Być kobietą z klasą”

Można nauczyć się włoskiego, szydełkowania, jazdy na nartach. I można się nauczyć być kobietą z klasą… Drogie kobiety! Muszę podzielić się z Wami szczegółami ze świetnej książki Uschi Fellner „Być...

U ŁUKASZA 11 „Być kobietą z klasą”

Można nauczyć się włoskiego, szydełkowania, jazdy na nartach. I można się nauczyć być kobietą z klasą…

Drogie kobiety!

Muszę podzielić się z Wami szczegółami ze świetnej książki Uschi Fellner „Być kobietą z klasą”. Same uznajcie, czy rady te są przejaskrawione, czy warte uwagi… A więc: kobieta z klasą wydobywa z siebie to, co najlepsze, jest pogodzona ze sobą i swoją życiową rolą. Nie zmienia poglądów, nie zmienia zdania, nie mówi tylko po to, by przypodobać się otoczeniu. Nie milczy. Realizuje zasady „marketingu własnej sprawy”, nie jest skromna, nie chowa się w cieniu. W każdej sytuacji upiera się, by dostać to, co najlepsze. Uważa się za dobrą, jest po swojej stronie, więc z wad czyni zalety. Nie mówi o swoich słabościach i problemach, nie żali się i nie marudzi. Rozwija siłę woli – nie mówi: „spróbuję”, „chciałabym”. Mówi: „mogę”, „chcę”, „będę”. Użya języka siły, bo sukces przychodzi tylko do tych, którzy go pragną. Nie czeka, aż ktoś ją odkryje, awansuje… Sama jest aktywna. Nie czyni innych odpowiedzialnymi za określone sytuacje w swoim życiu. Mówi: „uważam, że zasługuję na podwyżkę”.

Kobieta z klasą dba o swój czas, obserwuje, na co go marnuje. Robi listy spraw ważnych, istotnych. Nie trwoni godzin na zbędne, nieistotne spotkania, pogaduchy. Umie mówić „nie” z uśmiechem. Jest asertywna, nie tłumaczy się, odrzuca prośby bez bliższego uzasadnienia. Nie rozdrabnia się – czy jest egoistką? Każde słowo wypowiada z pozytywnym nastawieniem, sprawia wrażenie kompetentnej i odpowiedzialnej. Nie degraduje się słowami: „Jestem tu tylko…” Wie, że inni traktują nas tak, jak my się prezentujemy. Nie osłabia swoich osiągnięć, nie obniża ich wartości do poziomu szczęścia czy przypadku. Bez zastanowienia akceptuje pochwały, a sama stosuje je wobec otoczenia, ale z rozwagą i świadomością celu. Wie, że pochwała wroga zjedna jej go, a najlepsze są te przy świadkach.

Jej ton głosu nie jest piskliwy ani wysoki, na końcu zdania nieco zniża głos, by nabrać tonu przekonania. Robi przerwy podczas mówienia, wie, że zapamiętywane jest tylko to, co zostało wypowiedziane na końcu. Wchodzi w pojedynki siły wzroku. Im droższą ubiera podstawową część odzieży, tym oszczędniej dobiera dodatki. Nie nosi zbyt wielu kolorów, by nie wzbudzać negatywnych uczuć na temat swojej psychiki. Ogranicza się do jednej kolorowej części. Wchodzi dynamicznie do pomieszczeń, podczas rozmów trzyma głowę prosto lub lekko przechyloną w lewo. Nosi obcasy do 6 cm. Używa samoopalaczy, nie narażając skóry na starzenie się na słońcu. Woli wodę mineralną zamiast złego dla cery alkoholu.

Zmienia partnerów, którzy chcą ją wychować po swojemu i próbują wpędzić w poczucie winy. Nie mści się za zdradę, bo nie chce „stępić pazurów”. Nie dyżuruje pod telefonem, oddzwania, gdy sama ma czas. Spotyka się z mężczyzną, kiedy sama ma na to ochotę. Gardzi prawidłowością, że zakochujemy się w 10 sekund, a odkochujemy w męczarniach. To ona dyktuje warunki. Chce mieć wszystko. Po prostu…

Może uznacie, że to egoistka, że jest niekoleżeńska i bez uczuć. Ale która z Was nie chce nią być? Można nauczyć się włoskiego, szydełkowania, jazdy na nartach. I można się nauczyć być kobietą z klasą…

Czytaj także:

avatar

O redakcja

Redakcja ArcyPortalu to zespół dziennikarzy-studentów, którzy z wielkim zaangażowaniem piszą artykuły o wszystkim co szczecińskie i studenckie.