Pomagaj – organizacji nie brakuje!

Organizacje pozarządowe. W Polsce jest ich 100 tys., w Szczecinie ok. siedemdziesięciu. Na każdym kroku spotykamy się z akcjami promującymi pomoc potrzebującym, zrzeszającymi wolontariuszy, niosących pomoc tym, którzy wymagają jej...

Organizacje pozarządowe. W Polsce jest ich 100 tys., w Szczecinie ok. siedemdziesięciu.

Na każdym kroku spotykamy się z akcjami promującymi pomoc potrzebującym, zrzeszającymi wolontariuszy, niosących pomoc tym, którzy wymagają jej najbardziej. Polska należy do krajów, w których  zarejestrowano ok. 100 tys. stowarzyszeń i fundacji.

Czyżby ewenement na skalę europejską?

Rozwój polskiego sektora pozarządowego w ostatnich latach to pasmo sukcesów. W kraju działa 85 tys. stowarzyszeń i 12 tys. fundacji. Jak twierdzi dr Marek Kunicki-Goldfinger, historyk specjalizujący się w problematyce trzeciego sektora w Polsce - to ewenement na skalę europejską, a na pewno w Europie Środkowej i Wschodniej.

Trzeci sektor, a w nim Polites

Organizacje pozarządowe bywają nazywane trzecim sektorem, obok sektora publicznego. Są prywatne i powstają z inicjatywy ich założycieli (prywatnych osób), ale – w odróżnieniu od biznesu – działają w interesie publicznym, a nie prywatnym.

Do jednej z takich szczecińskich organizacji należy POLITES. Misją stowarzyszenia jest promowanie idei społeczeństwa obywatelskiego poprzez edukację i wolontariat. Stowarzyszenie powstało w 2002 roku a swą nazwę zaczerpnęło od greckiego słowa polites (z gr. obywatel).

Czym się zajmuje?

Polites prowadzi biuro pośrednictwa wolontariatu, skierowane do osób zainteresowanych aktywnością na rzecz innych. W jego ramach zaprasza na warsztaty samorozwojowe, kursy i spotkania pozwalające  lepiej poznać siebie.

Bo żeby innym pomagać, trzeba najpierw poznać i polubić siebie!

 

A oto alfabetyczny wykaz szczecińskich organizacji pozarządowych:

A

C

F

K

L

M

N

O

P

R

S

T

U

Z

 


Foto by Xavier Donat

Czytaj także:

avatar

O Karolina Werema

1000 rzeczy chce robić na raz, potwornie niezdyscyplinowana, a mimo to nie zacznie pisać dopóki wszystko nie będzie leżało na swoim miejscu a natemperowane ołówki nie bedą w nią mierzyły swymi naostrzonymi rysikami. Raczej poukładana i niech tak zostanie. Pedantyczny charakter nie przekłada się w całej swej istocie na teksty. Konformizm i oportunizm lądują w koszu ^^