Studentus Stereotypus

Przesądy i stereotypy są nieodzownym elementem naszego życia. Przeraża nas czarny kot, boimy się prześć pod drabiną, każdy Francuz uwielbia żaby i nosi beret, a Niemcy to panowie w spodenkach...

Przesądy i stereotypy są nieodzownym elementem naszego życia. Przeraża nas czarny kot, boimy się prześć pod drabiną, każdy Francuz uwielbia żaby i nosi beret, a Niemcy to panowie w spodenkach na szelkach, pijący piwo na Oktoberfeście. A jak wyglądają przesądy i stereotypy studenckie?

Pechowa trzynastka

Chyba najbardziej znanym przesądem jest zaginanie rogu trzynastej strony w indeksie. Ma to nas rzekomo uchronić od nieszczęść podczas studiowania. Ma zwalczać pecha, który może nas spotkać. Podejrzewam, że większość studentów przestrzega tego przesądu, aby mieć choć cień nadziei, że w sesji nie powinie im się noga. Jak wiadomo, człowiek jako istota z natury niezwykle leniwa, za nauką nie przepada. Dlatego też potrzebuje od czasu do czasu wrażenia (nawet złudnego), że robi coś, aby szczęśliwie przebrnąć przez sesję i studia. Służy to oczywiście nie tylko temu. Zaginanie rogu trzynastej strony pozwala także na uciszenie sumienia, bowiem wiemy, że powinniśmy się uczyć, ale jednak bardziej kusząca jest perspektywa spotkania ze znajomymi. W głębi duszy oczywiście każdy z nas zdaje sobie sprawę z absurdalności takiego zachowania, a jednak daje nam ono pewnego rodzaju spokój wewnętrzny.

Nie rezygnuj na samym początku

Innym przesądem jest zaginanie w pół ostatniej strony indeksu, strony o rezygnacji ze studiów. Jak łatwo można się domyślić, ma ono na celu uchronienie nas przed chęcią, bądź koniecznością jej wypełnienia. Przesąd niewiele różni się od poprzedniego. Ma on nas po prostu uchronić od złego, przy czym jako złe należy tutaj rozumieć to, na co my, jako zwykli ludzie, najczęściej nie mamy najmniejszego wpływu. Przesąd ten jest dość trudny w ocenie. Trudność bierze się stąd, że o ile w przypadku zaginania trzynastej strony wiadomo, że mamy wpływ na samych siebie i możemy się przygotować do sesji, o tyle rezygnacja ze studiów nie musi być decyzją wynikającą z naszych chęci. Natomiast przesądzenie, że rezygnacja może stać się naszym udziałem jest równie absurdalne, co przeświadczenie, że zaliczymy sesję, dzięki zagięciu jednego z rogów w indeksie.

Jak student, to pijak

Stereotypy dotyczące studentów to zupełnie inna historia. Najczęściej spotykanym mitem jest wizerunek studenta-pijaka. Nie ma się co oszukiwać – dużo w nim prawdy. Studenckie życie obfituje w zabawy, spotkania towarzyskie, podczas których nierzadko młodzi ludzie obcują z napojami wysokoprocentowymi. Ziarno prawdy jednak nie przesądza o całej akademickiej społeczności. Są bowiem żacy, którzy rzadko raczą się alkoholem. Ba, niektórzy nawet wcale go nie piją.

Kserujemy?

Następnym, być może równie rozpowszechnionym stereotypem jest student-kserokopiarz. Żacy znani są z upodobania do kserowania. Stąd wokół uczelni i domów studenckich aż roi się od punktów ksero. Z kolei wokół punktów ksero aż roi się od studentów. Kserujemy naprawdę wiele rzeczy. Od notatek, po książki. Wielu ludzi dorobiło się na tej działalności, a my dorobiliśmy się nowego stereotypu.

Dziękuję, nie jestem głodnyKiedy wiadomo, że student kłamie? Kiedy mówi: „Dziękuję, nie jestem głodny”. Cóż, może jest w tym ziarnko prawdy. Część studentów na pewno opiera swoją dietę na zupkach błyskawicznych, fast food’ach i gotowych daniach. Natomiast w miastach akademickich warto rozejrzeć się za barami mlecznymi, tudzież innymi lokalami, które oferują żakom specjalne zniżki. Dzięki takim miejscom studenci mogą poczuć się jak w domu. Najedzeni, jak u mamy.

 

I co z tym zrobić

Przesądy i stereotypy dotykają każdej sfery rzeczywistości. Nie ma więc się co dziwić, że dotknęły także studentów. Musimy się pogodzić z tym, że takie zjawiska będą towarzyszyć żakom zawsze. A nawet jeśli uda nam się je zwalczyć, z pewnością pojawią się następne, następne i następne. Jedyna rzecz, jaka nam pozostaje to być wyjątkiem od reguły i z uśmiechem na ustach przyjmować kolejne rewelacje na nasz temat.

 

Czytaj także:

avatar

O Dagmara Szymecka