Roka jest młodym, szczecińskim wykonawcą hip-hopowym. Stanowi połowę duetu Tymi/Roka. W tym roku zagrali w ramach hip-hopowego piątku na Juwenaliach. O przemyśleniach odnośnie koncertu, studiów, używek i rapu postanowił nam opowiedzieć po swoim występie.
Jak wam się gra przed tak dużą publicznością? To jest zapewne pierwszy większy koncert. Jak wam się występuje przed takimi artystami jak O.S.T.R., Pezet czy Grubson?
Roka: Proste pytanie – prosta odpowiedź. Po pierwsze: większy prestiż, więc bardziej się trzeba postarać. Trzeba się wykazać. Przed szczecińską publicznością zawsze gra się dobrze, nawet jeśli na koncercie jest mało osób. Wiadomo, że większa publika dodatkowo mobilizuje by wypaść jeszcze lepiej. Na juwenaliach grało się elegancko i nie możemy na nic narzekać.
Czyli publiczność dopisała?
Roka: Jak najbardziej. Jak na tak wczesną godzinę – organizatorzy dopiero co zaczęli wpuszczać ludzi na teren imprezy – jednak publiczność dała nam mnóstwo pozytywnej energii.
W tym roku Juwenalia organizowane są po raz pierwszy na Łasztowni. Jak podoba wam się to miejsce? Czy da się tutaj wyczuć wyjątkową atmosferę? Czy miejsce dobrano lepiej niż podczas zeszłorocznych Juwenaliów?
Roka: Na pewno jest tutaj lepiej niż na terenie akademików czy w amfiteatrze. Dojazd na Łasztownię też nie stanowi większego kłopotu – dla chcącego nic trudnego. Mam wrażenie że to miejsce może stać się kluczowe dla szczecińskiego hip-hopu, ale zobaczymy co przyniesie następny rok.
Czy czuliście, że jesteście traktowani przez organizatorów „po macoszemu” w porównaniu do innych zespołów?
Roka: Nie. Właściwie, to nasz występ na Juwenaliach wynikł całkowicie spontanicznie po tym, jak pojechaliśmy z Tonym Jazzu do audycji „Wudoo” w Polskim Radiu Szczecin. Aśka Tyszkiewicz [prowadząca audycję, raperka tworząca SNUZ wraz z Sobotą i Tonym Jazzu – przyp.red.] puściła nasz jeden utwór, spodobało jej się i postanowiła zaprosić nas na support na Juwenalia. Myślę, że nie było jakiegoś specjalnego traktowania, wiadomo, że bardziej znani wykonawcy wymagają więcej a my jesteśmy stąd, więc nie mogę na nic narzekać. Uznanie na pewno należy się właśnie Asi Tyszkiewicz, ponieważ mało się o niej mówi, a to ona jest odpowiedzialna za większość tego, co tu się dzieje.
Opowiedz mi, co studiujecie.
Roka: Ja studiuję Europeistykę na trzecim roku. Będę się bronił we wrześniu. Tymi zaś był w klasie maturalnej, ale jego „ulubieni” nauczyciele postanowili nie dopuścić go do matury, więc zapewne będzie powtarzał egzamin za rok, a później wybierze się na jakieś studium. Ale jak każdy normalny student, nienawidzę studentów.
Dlaczego?!
Roka: Wczoraj i przedwczoraj w czasie Juwenaliów potrafili o czwartej nad ranem przez godzinę krzyczeć pod moim oknem: „Juwe- Juwenalia, kto nie pije, ten kanalia!”. Mam dość, naprawdę mam dość. Zagrałem tu koncert, ale bardziej dla miasta i dla ludzi lubiących rap, niż dla samych studentów.
Czyżbyś nie był zwolennikiem picia?
Roka: Jestem zwolennikiem picia, ale wolę palić marihuanę.
No właśnie. Jesteś za legalizacją marihuany. Czy wybierasz się na marsz, który polecali Sage i Tony Jazzu?
Roka: Tak, wybieramy się z Tymim na marsz w Szczecinie i będziemy tam grali utwór, który dzisiaj też był na Juwenaliach, o paleniu właśnie. Bardzo przyjemny kawałek, który powinien się spodobać wszystkim, którzy są w temacie. Oczywiście, jestem za legalizacją. Chcącemu nie dzieje się krzywda, człowiek sam powinien wybierać, czym chce się truć.
Czy w związku z tym, że będziesz się bronił, studiujesz, trudno jest Ci pogodzić naukę z rozwojem artystycznym?
Roka: Nie, po pierwsze dlatego, że moje studia są specyficznym kierunkiem. Studiuję Europeistykę i nie robi się tam właściwie nic. Jeśli ktoś chce się rozwijać w jakimkolwiek kierunku, niech nie idzie na te studia pod żadnym względem. Jeżeli ktoś chce mieć papier, to zapraszam – czwórki są właściwie za darmo. Studia więc nie przeszkadzają mi jakoś bardzo w tworzeniu. Nie jesteśmy też zobowiązani kontraktami z żadną wytwórnią. Nagrywamy, kiedy nas najdzie ochota, kiedy mamy wolne popołudnie, wpadamy do studia. Nie koliduje nam to zbytnio. Może, jeżeli dochodziłaby do tego praca, ale wiadomo jak to jest z pracą. Raz ona jest, raz jej nie ma. Także mamy czas na robienie rapu. Nie powstaje go dużo przez nasz zamulony i leniwy charakter, ale mamy na to czas.
A czy staracie się dotrzeć do jak największej ilości osób? Nagrywacie demówki? Staracie się o zainteresowanie wytwórni?
Roka: Tak, oczywiście. Chcemy dotrzeć do jak największej ilości osób. Skończyliśmy właśnie płytę, będzie na niej 14 utworów. Naprawdę długa, porządna, dobrze wyprodukowana, dobrze zarapowana płyta – myślę, że na poziomie ogólnopolskim jest to solidna produkcja i nie mamy się czego wstydzić. Za miesiąc do półtora miesiąca ona wychodzi. Będziemy ją sprzedawać we własnym zakresie, ok. 500-1000 szt. na aukcjach internetowych i „z własnej fury”. Na razie żadnych wytwórni w to nie mieszamy. No i poczekamy. Jeśli ta płyta się dobrze przyjmie, to na pewno nagramy następną. Będziemy ciągle nagrywać. Chcemy wypromować się, w tym dobrym sensie i wybić się na „legal”, bo jeżeli ktoś wiąże przyszłość z rapem – a ja wiążę – to musi wybić się na legal. Lubię to robić a chcę robić to, co kocham i dostawać za to pieniądze. Nie jest to sprzedawanie się, zawsze będę dostawał pieniądze za to, co napiszę. Nigdy nie będę pisał po to, żeby dostawać pieniądze.
Na koniec takie pytanie rozluźniające. Jakie festiwale hip-hopowe poleciłbyś szczecińskim studentom?
Roka: Niedługo będzie Hip-Hop Arena w Łodzi, więc polecam tę imprezę. Polecam też Juwenalia w Szczecinie. A spoza Polski Hip-Hop Kemp. W tym roku wybieram się trzeci raz, za każdym razem jest coraz lepiej. Polecam ten festwal każdemu, kto sądzi, że wszystkie opowieści o Kempie to tylko bajki, a tak naprawdę nie jest aż tak fajnie. Uwierzcie, jest trzy razy lepiej niż się opowiada! Wszyscy się tam zmieniają, uśmiechają się, integrują się, jest przyjacielska atmosfera. Jeżeli ktoś ma szansę wybrać się na Hip-Hop Kemp, to polecam.
Dziękuję za wywiad i życzę sukcesów na polu artystycznym.
Roka: Dzięki.
logo by: RDi
Czytaj także:
Urząd Miasta Gminy Szczecin, Stowarzyszenie LOFT ART oraz firma ELEFANT MUSIC, w ramach warsztató...
Niepowtarzalną rockoperę - połączenie światła i teatru w wykonaniu zespołu No Longer Music zobaczyć ...
W sobotę 19 maja o godzinie 21.00 we Free Blues Club odbędzie się koncert Franka Morey'a &...













