Był już nocny bieg, koncerty, korowód studencki…. Ale bez wątpienia najatrakcyjniejszą akcją można już ogłosić „Ćwierć mili na szpili”!
„Studentko! Czy dobrze czujesz się, kiedy Twoje nogi zgrabnie eksponują dobrze dobrane szpilki? Czas, żeby przestały jedynie przyciągać męskie spojrzenia, a zaczęły służyć świetnej zabawie! (…)” – słowa te zachęciły ponad dwadzieścia studentek do startu
we wczorajszym krótkodystansowym biegu na obcasach – „Ćwierć mili na szpili”. I choć trasa liczyła około 200 metrów, a nie jak mogłaby sugerować nazwa akcji, ćwierć mili, to pokonanie jej na co najmniej pięciocentymetrowych szpilkach było nie lada wyczynem. Ale od początku…
Data akcji: 19 maja.
Czas: 17:30.
Miejsce: Park Żeromskiego, skwer za Park Hotelem.
Wymagania: minimum pięciocentymetrowy obcas.
Bieg rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem. Szczecińskie studentki cierpliwie oczekiwały na pozycjach. Kiedy padło słowo start… pozostał po nich tylko kurz. Gonitwa trwała niespełna minutę, ale była niezwykle emocjonująca. Pierwsza na metę dotarła Paula Jarmołowicz, studentka Uniwersytetu Szczecińskiego. „Przyszłam i pobiegłam”- tak skomentowała swój sukces szczęśliwa triumfatorka. Zwycięskie obcasy mierzyły 10,5 centymetra, podczas gdy najwyższe w biegu – 11. Żadne z butów nie ucierpiały. Panie, zajmujące trzy pierwsze miejsca, oprócz pamiątkowych dyplomów, otrzymały atrakcyjne nagrody. Obserwatorzy „Ćwierć mili na szpili” niewątpliwie też zostali nagrodzeni – atrakcyjnymi widokami. Oby więcej takich inicjatyw!
Tekst: Beata Głowa
Zdjęcia: Beata Głowa, Małgorzata Miszczuk
Czytaj także:
Uniwersytet Szczeciński dostanie 51 mln zł na utworzenie Centrum Transferu Wiedzy i Innowacji dla Se...
Garnitury, krawaty, białe bluzki, spódniczki, czerń i granat. Wszystkie niegdyś jednoznacznie kojarz...
Za nami drugi dzień tegorocznych Juwenaliów. Po rockowych szaleństwach przyszedł czas na scenę regga...


















