Krótka recepta na niebanalne zdjęcia z wakacji

Zbliża się najpiękniejszy okres w roku – czas, kiedy wyjątkowo chętnie chwytamy za aparat. Rezultatem naszych działań są setki podobnych zdjęć, nieprzedstawiających nic wartego uwagi. Nie musisz być profesjonalistą, ani...

Zbliża się najpiękniejszy okres w roku – czas, kiedy wyjątkowo chętnie chwytamy za aparat. Rezultatem naszych działań są setki podobnych zdjęć, nieprzedstawiających nic wartego uwagi. Nie musisz być profesjonalistą, ani posiadać drogiego sprzętu, wystarczy zachować kilka prostych reguł, żeby osiągnąć coś wyjątkowego – fotografie, którą z dumą postawisz na biurku.

Po pierwsze: kadruj

Zastanawiałeś się czasami, co właściwie przedstawia twoje zdjęcie znad morza? Połowę twarzy pozującej ci osoby, plecy dziewczyny sprzedającej kukurydzę czy przelatującą mewę? Nie ma nic gorszego niż bezmyślne pstrykanie bez zaglądania w wizjer lub na wyświetlacz.  Zanim zrobisz zdjęcie pomyśl o nim, choć przez ułamek sekundy, potraktuj je jak obraz, który należy poprawnie skomponować. Zdecyduj przede wszystkim, co chcesz uchwycić i nie bój się korzystać z programów tematycznych w swoim aparacie. Ułatwi ci to zadanie i poprawi jakość zdjęcia np. rozmywając tło. Wypróbuj każdą opcję od pejzażu po makro – przekonasz się, jak interesujący jest otaczający cię świat. Nie bój się eksperymentować – nawet najlepsi fotograficy  kiedyś zaczynali i efekty ich pracy niekoniecznie powalały na kolana.

Po drugie: nie pozuj

A dokładniej nie ustawiaj swoich modeli na tle krajobrazu i nie każ im się uśmiechać. Jeśli wspinacie się na górski szczyt i dopadła was ulewa to w nienaturalny i wymuszony uśmiech nikt nie uwierzy. Jest wiele innych emocji wartych uchwycenia, bo nawet na wakacjach nie jesteśmy stale szczęśliwi i zadowoleni. Pozwól sobie oraz towarzyszom podróży na spontaniczność, zaskocz ich – wtedy twój album na pewno nie będzie nudny.  Rób zdjęcia w różnych sytuacjach – pamiętaj, że fotografia magicznie zatrzymuje czas. Twoim zadaniem powinno być złapanie niepowtarzalnych chwil, a nie fotografowanie w stylu „uwaga robimy zdjęcie klasowe, wszyscy się uśmiechamy i nikt nie robi innym rogów”.

Po trzecie: nie musisz być na każdym zdjęciu

Świat się nie zawali, jeśli na tle górskiego potoku nie pojawi się Twoja twarz. Krzywa wieża w Pizie od wielu lat się przechyla, więc uwierz mi na słowo – nie musisz jej podtrzymywać. Jeśli lubisz być fotografowany  nie ma żadnych przeciwwskazań byś miał setki zdjęć ze swoją podobizną, zadbaj tylko o to by pozostałe prezentowały coś innego. Tym sposobem osoby, które uraczysz oglądaniem fotografii może jakoś przeżyją te emocjonujące wydarzenie.

Po czwarte: nie bój się koloru

W dobie aparatów cyfrowych i programów graficznych każdy chce czuć się, jak prawdziwy fotograf. Portale społecznościowe przepełnione są zdjęciami z różnych zakamarków świata, większość z nich jest czarno-biała. Skąd ta niedorzeczna moda? Zapewne z przekonania, że b&w wygląda  bardziej profesjonalnie i retuszuje wszelkie mankamenty fotografii oraz portretowanej osoby. Nic bardziej mylnego! Obrazy pełne żywych kolorów najlepiej oddadzą klimat fotografowanych miejsc i chwil. Świat wokół nie jest wyłącznie szary a istotą lata jest jego barwność. Czerń i biel sprawiają, że wszystko wydaje się smutne i wręcz…grobowe. Moja koleżanka zamieściła na naszej klasie zdjęcie swojego chłopaka w takich właśnie barwach, po jakimś czasie z przerażeniem odkryła, że komentarze składają się z samych kondolencji…

Po piąte: baw się dobrze

Ostatnia i najważniejsza zasada. Choćbyś nie zgadzał się z poprzednimi lub zapomniał o nich zaraz po przeczytaniu – ta reguła to świętość. Fotografowanie to wspaniała, niekończąca się nigdy przygoda, gdy raz spróbujesz nie będziesz w stanie przestać. Pozostaje mi jedynie życzyć ci samych fantastycznych chwil tego lata oraz równie efektownych zdjęć, którymi zaskoczysz rodzinę i znajomych. Niech wszyscy ci zazdroszczą.

 

 

 

 

 

Czytaj także:

avatar

O redakcja

Redakcja ArcyPortalu to zespół dziennikarzy-studentów, którzy z wielkim zaangażowaniem piszą artykuły o wszystkim co szczecińskie i studenckie.