Pracowite wakacje

Wakacje dla wielu są synonimem odpoczynku, dobrej zabawy i relaksu. Jednak czy dla studenta także? Okazuje się, że niekoniecznie. Większość żaków decyduje się na podjęcie w tym czasie pracy. Okres...

Wakacje dla wielu są synonimem odpoczynku, dobrej zabawy i relaksu. Jednak czy dla studenta także? Okazuje się, że niekoniecznie. Większość żaków decyduje się na podjęcie w tym czasie pracy. Okres ten jest najlepszym sposobem na zarobienie kilku groszy, które przydadzą się w nowym roku akademickim. Więc o słodkim lenistwie mogą tylko pomarzyć.

Każdy student po zaliczonej sesji myśli tylko o chwili wytchnienia. Nawał nauki, egzaminy i towarzyszący temu stres są w stanie nadszarpnąć każdy organizm. Po takim naukowym maratonie należałby się solidny odpoczynek, choćby w trosce o zdrowie. Ale teoria rzadko idzie w parze z praktyką. W większości przypadków względy ekonomiczne przeważają nad zdrowym rozsądkiem. W Polsce coraz częściej słowa student i wakacje idą w parze ze słowem praca. Internet pełen jest przeróżnych ofert zatrudnienia dla studentów w czasie wakacji. Jakie możliwości zarobku są najbardziej popularne?

Prace sezonowe za granicą cieszą się zawsze dużym powodzeniem. Młodzi ludzie, którzy znają języki obce nie obawiają się wyjazdu. Dla wielu jest to szansa na poznanie nowego kraju, kultury i podszkolenie swoich umiejętności językowych. Dodatkowo bardzo kusząca jest także pensja wypłacana w Euro, czy innej obcej walucie. Jeśli jeszcze kraj, do którego się udajemy jest jakimś popularnym zagranicznym kurortem, to na pewno nikt nie może mówić o zmarnowanych wakacjach. Nie każdy jest jednak na tyle odważny, by wyjechać do obcego kraju.

Ciekawą perspektywą jest podjęcie pracy nad polskim morzem. Choć zarobione pieniądze nie uczynią z nas milionerów, to klimat, który tam panuje jest niepowtarzalny. W ciągu dnia praca, a wieczorami zabawa. Jest tylko jeden problem – dzienne stawki proponowane przez pracodawców często równe są dziennej opłacie za jedzenie oraz spanie. Trzeba również dodać, że praca w kurorcie wiąże się często z naprawdę dużym wysiłkiem fizycznym, gdyż np. kelnerki w Międzyzdrojach pracują często od dziesiątej rano do drugiej lub trzeciej w nocy.   Jednak zawsze można pochwalić się znajomym, że dwa miesiące wakacji spędziło się nad morzem.

Rozpoczęcie pracy w swoim mieście już nie wydaje się tak atrakcyjne. Można zapomnieć o poznawaniu nowych kultur, no chyba, że przyjdzie nam współpracować z obcokrajowcem. Dodatkowo zarobki są znacznie mniej atrakcyjne, wahają się w granicach 1000-1500 złotych. Jednak jeśli uda nam się zatrudnić w miejscu, które w jakiś sposób jest zbliżone do naszego przyszłego zawodu, to jest to doskonały sposób na zdobycie doświadczenia. Poza tym, gdy śpimy w domu i jemy w domu, a za wszystko płacą rodzice, cała pensja ląduje w naszej kieszeni. Minusem jest za to fakt, że nie w każdym mieście można znaleźć prace.

Dla niektórych perspektywa spędzenia dwóch miesięcy w domu zdaje się śmiertelnie nudna i dlatego decydują się na taki rodzaj spędzenia wakacji. Bez względu czy idziemy do pracy bo chcemy czy musimy, może okazać się, że będzie to przygoda naszego życia. Zwłaszcza jeśli odważymy się spróbować czegoś nowego.

 

Foto: Andrew Stawarz

 

Czytaj także:

avatar

O redakcja

Redakcja ArcyPortalu to zespół dziennikarzy-studentów, którzy z wielkim zaangażowaniem piszą artykuły o wszystkim co szczecińskie i studenckie.