9 czerwca rozpoczął się w Szczecinie Międzynarodowy Festiwal Sztuki Wizualnej inSPIRACJE. To już siódma edycja tego festiwalu w naszym mieście i jest to jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń w Polsce.
Każdego roku festiwal ma jakiś temat przewodni, w zeszłym roku był to Glamour, w tym roku tematem jest Paradise- raj. Oto w w jaki sposób definiują tę myśl przewodnią organizatorzy – Paradise to perskie określenie ogrodu lub ogrodzonego miejsca. Paradise to także synonim bogactwa i szczęścia. To miejsce idealne. Uporządkowana przestrzeń, w której wszystko istnieje w symbiozie pośród piękna i doskonałości. Panuje tu porządek, zasady są znane, a ich złamanie równa się wykluczeniu. Czym współcześnie jest paradise? To raj-marzenie czy ułuda, której monotonię i tak coś karze nam złamać? Odpowiedzi na te pytania będziemy mogli spróbować znaleźć w pracach artystów, którzy biorą udział w inSPIRACJACH.
Oficjalne otwarcie festiwalu odbyło się w czwartek o godzinie 19.13 na Patio 13 Muz. Na otwarciu pojawili się wszyscy organizatorzy i wolontariusze, dzięki którym ten festiwal nabiera mocy sprawczej. Nie było żadnych monotonnych przemówień, bardziej słowa podziękowania. Zgromadzeni ruszyli szturmem, aby zobaczyć wystawy w trzech miejscach- w 13 Muzach, Muzeum Sztuki Współczesnej, Galerii Zona Sztuki Aktualej. Wszystko blisko siebie, bez problemu można dotrzeć na każdą wystawę. Rozdano bardzo dużą ilość materiałów informacyjnych, co dodatkowo ułatwiało zorientowanie się w programie.
Wystawy będzie można odwiedzać do niedzieli do godziny 22.30. Na co warto zwrócić uwagę?!?
W 13 Muzach na uwagę zasługują prace czeskiego kontrowersyjnego artysty Davida Černego, który porusza problem zatracenia wartości we współczesnym świecie i robi to w sposób skrajnie szokujący. Prace „Jesus Christ- kit” oraz „Rockstar kit” to gigantyczne modele do złożenia Chystusa i gwiazdy rocka.
W tej samej sali znajduje się „Jednorożec” rzeźba w skali 1:1 Marty Pszonak. Jednorożec, który zawsze jawi się w białej barwie, Pszonak przedstawia nam jego czarną, mroczną wersję, niespełnione marzenie i symbol wszelkiej negatywności.
W sali obok wyświetlany jest film „Adam” Marka Wasilewskiego. Młody, nagi mężczyzna idzie ulicą Piotrowską w Łodzi. Jest dumny i niewzruszony, nieskrępowany własną nagością. Jak odbierają go przechodnie?
W Muzeum Sztuki Współczesnej – Oddział Muzeum Narodowego w Szczecine ulica Staromłyńska 1-czekają kolejne atrakcje.Na wejściu prezentowane są prace Maurycego Gomulickiego, które są widoczne z daleka. Projekt „Minimal fetish” razi swoimi brawami, ale i intryguje. Ale czy powala? Wzork przyciągają trzy mandale (motyw artystyczny występujący głównie w sztuce buddyjskiej), jednak skupiając wzork, orientujemy się, że mandale to kolaże wagin. Praca wybijająca się ponad inne, zdecydowanie.
W małym pomieszczeniu znajduje się projekt Agaty Zbylut „Łajka”. W przybliżeniu to pies Łajka, który siedzi zapatrzony w gwiazdy. Kto wie, może kontempluje? Albo dla Łajki raj istnieje na księżycu.
W tej samej galerii znajdziemy prace moskiewskiej grupy AES+F „Last riot”- ostatni bunt. To projekcja wideo, obraz współczesnej dystopii, symultaniczna projekcja puszczana z trzech projektorów.
To krótki opis kilku najciekawszych według mnie propozycji wybranych ze wszystkich wystaw. Ale to wybór subiektywny, więc warto zajrzeć do pozostałych galerii i obejrzeć wszystkie prace.
W ramach inSPIRACJI zobaczyć można było kilka ciekawych propozycji. Największym zainteresowaniem cieszył się Mapping 3D, który odbył się w piątek o 20.13. Przed 13 Muzami stały tłumy ludzi, w nadziei że uda im się jeszcze dostać do środka, na patio, gdzie wyświetlane były obrazy. Sami organizatorzy tak piszą o tej technice- „3D mapping to metoda wyświetlania obrazu polegająca na dopasowaniu treści animacji do kształtu powierzchni, na której wyświetlany jest obraz. Ekranem do mapowania 3D może być wszelka forma architektoniczna – np. elewacja budynku, specyficzne wnętrze pomieszczenia czy obiekt w przestrzeni. Projekty są bardzo indywidualne, gdyż dla każdego elementu należy przygotować unikalne formy animacji.” Efekt był niesamowity, każdy w ścisku i skupieniu oglądał ruszające się budynki, takie odnosiło się wrażenie. Była wojna, pokój, szczęście, smutek. Ci co nie byli, niech żałują.
W piątkowy wieczór, także na patio 13 Muz odbyło się Silent Disco. Na scenie grało trzech DJ, każdy z zupełnie inną porcją clubbingowej muzyki. Zainteresowani zabawą, odbierali słuchawki z odpowiedniego punktu, mieli 3 przyciski z boku słuchawek i mogli sobie wybrać, którego set im bardziej odpowiadał. Wokoło spokój, nikt nie zakłócał ciszy nocnej. Ciekawy widok i niecodzienny sposób na zabawę.

W sobotni wieczór na patio odbył się koncert Andrzeja Smolika. To jeden z najbardziej znanych polskich instrumentalistów, kompozytorów oraz producentów. Płynie w nim morska krew, pochodzi ze Świnoujścia. Karierę rozpoczął w latach 90, jak producent zespołu Wilki oraz zespołu Hey. Od 2001 rozpoczął solową karierę idąc w kierunku muzyki bardziej elektronicznej. Liczba biletów była ograniczona, więc obyło się bez ścisku. Artysta w większości zaprezentował utwory ze swojej nowej płyty „4”, miło kojąc swoją muzyką zebranych ludzi.
W programie festiwalu znalazło się także wiele ciekawych spotkań z artystami, którzy prezentowali swoje prace. InSPIRACJE potrwają do niedzieli 12.06 do godziny 22.30. Aby zobaczyć szczegółowy program wejdź na stronę www.inspiracje.art.pl . Na niedzielę zaplanowano także kilka atrakcji, które warto zobaczyć.
Czytaj także:
Wirtualny Doradca Turystyczny Ideatur zaprasza do udziału w konkursie na najlepsze logo akcji „Polsk...
30 listopada już po raz trzeci rozpocznie się w Szczecinie Tydzień Aktywności, a w raz z nim warszt...
W sobotę 28 kwietnia Muzeum Sztuki Współczesnej oraz studenci szczecińskiej Akademii Sztuki organ...













