Circa 600 kcal na godzinę – tyle spala się ćwicząc, a właściwie tańcząc, Zumbę. Pomnóżcie to razy pięć i wyjdzie Wam, ile można spalić w I szczecińskim maratonie Zumby organizowanym w nowopowstałym Bene Sport Centrum już w tę niedzielę, 25 września o godzinie 13!
Specjalnie na maraton przyjadą jedne z najlepszych instruktorek Zumby w Polsce. Każdą z nich łączy pasja i zamiłowanie do Zumby. Każda z nich przedstawi inną technikę prowadzenia Zumby: Izabela Towalewska (Piła), Anna Jeschke oraz Danuta Kisiel (Poznań). Na deser, ostatnie poty wyciśnie z uczestników znana z żywiołowości instruktorka Bene Sport Centrum – Ilona Janitz.
Organizatorzy zapewniają 5 godzin intensywnego wysiłku i zabawy podczas energetycznych zajęć na hali głównej przy znakomitej muzyce. Oczywiście nie ma konieczności uczestniczenia w całych zajęciach i są przewidziane przerwy. Wśród wszystkich uczestników zostaną rozlosowane nagrody.
Co jest potrzebne, by ćwiczyć Zumbę? Serce i pasja – odpowiada pani Ilona Janitz – doświadczona instruktorka Zumby, która po raz pierwszy zetknęła się z tym tańcem kilka lat temu na Florydzie. Przydadzą się wygodne buty i luźny strój i już można zaczynać! No, prawie – trzeba się jeszcze zgłosić przez stronę internetową Bene Sport Centrum, telefonicznie lub osobiście – dodaje pani Dagmara Wysocka – koordynator do spraw fitnesu w klubie. Cena jest atrakcyjna, bo za 50 złotych otrzymuje się 5 godzin doborowej zabawy w towarzystwie najbardziej wziętych instruktorek w regionie; normalnie 1 h zajęć kosztuje od 20 złotych… Warto więc spróbować się w tym pierwszym, historycznym zumbowym maratonie.
Co nieco o Zumbie, dla niewtajemniczonych…
W kolumbijskim slangu ZUMBA oznacza „baw się i ruszaj”, a tak naprawdę to innowacyjna i przepełniona radością forma fitness zainspirowana latynoskimi rytmami. Slogan, który często towarzyszy zumbie to: „Daj sobie spokój z ćwiczeniami, przyjdź na imprezę!”.
Tak jak niejedno genialne przedsięwzięcie, zumba powstała tochę przez przypadek. Stworzył ją kolumbijski tancerz i choreograf Alberto Perez, który w połowie lat 90. prowadził w Kolumbii zajęcia aerobiku. Podobno Perez zapomniał nagrań muzycznych do swoich ćwiczeń i podczas zajęć musiał skorzystać z taśmy z piosenkami latynoskimi. Dorzucił kilka kroków samby, parę obrotów salsy. Powstał z tego hit, któremu dał nazwę Rumbacise. Wieść o nowych zajęciach, na których można się świetnie bawić, rozeszła się szybko, przyciągając tłumy chętnych.
Pod koniec 1999 roku Perez przeprowadził się do Miami, gdzie spotkał inwestorów Alberto Perlmana i Alberto Aghiona, którzy od razu docenili potencjał nowych zajęć. Tak narodziła się spółka Zumba Fitness. Ponad dziesięć lat później to przedsięwzięcie rozrosło się w zakrojone na ogromną skalę szaleństwo fitnessowe. Ponad 10 milionów Amerykanów chodzi co tydzień na zajęcia zumby. W 75 krajach na całym świecie tygodniowo odbywa się 50 tysięcy spotkań z zumbą. Perez przygotował również całą gamę dodatków – lekcje dla dzieci (Zumbatonic) i dla 50-latków (Zumba Gold) oraz specjalną kolekcję strojów, DVD i gry wideo. Wśród fanów tej formy ruchu nie brakuje celebrytów. Zumbę tańczą Victoria Beckham, Natalie Portman, Madonna i Shakira. W zeszłym roku Michelle Obama włączyła zumbę do swojej kampanii „Get Moving”, a pokazowa lekcja tego szalonego tańca odbyła się na trawniku przed Białym Domem.
W Polsce jest 1,5 mln zumbiarzy
Klucz do sukcesu zumby leży w tym, że jest to zabawa, dzięki której można łatwo zachować formę fizyczną. Jest przeznaczona dla wszystkich, niezależnie od wieku, płci, zdolności ruchowych lub doświadczenia w tańcu czy fitnessie, gdyż łatwo ją dostosować do indywidualnych potrzeb i możliwości.
Zumba ma w sobie przede wszystkim to coś!
Uczestnicy z entuzjazmem i zapałem spędzają czas w ciągłym ruchu na zajęciach i świetnie się przy tym czują, dlatego chodzą na nie systematycznie, przy okazji osiągając satysfakcjonujące rezultaty. Wielu lekkoatletów i trenerów twierdzi, iż uprawianie sportu i/lub chodzenie na siłownie wymaga przynajmniej 60% wysiłku psychicznego, a tylko 40% wysiłku fizycznego. Zumba wysiłku psychicznego nie wymaga, odwrotnie – powoduje „odświeżenie“ psychiki i prawdziwy relaks. Unikalna atmosfera zabawy jest źródłem endorfin i daje niesamowitą energię.
Przeciętnie 600 kcal na godzinę zajęć – to świetny wynik!
Nieskomplikowane kroki taneczne, ciekawe kombinacje ruchów i motywująca, energetyczna muzyka tworzą porywającą mieszankę, która jest jednocześnie świetnym treningiem o charakterze interwałowym. Naprzemienne wolniejsze i szybsze rytmy sprzyjają spalaniu tkanki tłuszczowej, a elementy zaczerpnięte z aerobiku świetnie rzeźbią i wysmuklają sylwetkę.
Aby opanować Zumbę niekonieczna jest znajomość kroków tanecznych i dlatego nie tylko osoby tańczące z łatwością odnajdują się podczas zajęć z wykorzystaniem Zumby.
Powstająca podczas zajęć luźna atmosfera zabawy dodaje odwagi osobom nietańczącym, nowo dołączającym do grupy lub tym, którzy do tej pory wahali się przed uczestnictwem w grupowych zajęciach fitness.
Wszyscy uczestnicy czują się komfortowo wiedząc, że mogą po prostu poddać się biegowi wydarzeń i świetnie się bawić. Wykorzystane w Zumbie namiętne i wybuchowe rytmy muzyki latynoamerykańskiej i międzynarodowej mówią same za siebie motywując w sposób naturalny do udziału w zajęciach. To z kolei powoduje, że chce się na te zajęcia wracać.
Wszystkim czytelnikom szczerze polecamy spróbowania Zumby!

A tak to wygląda…
Czytaj także:
12.02 o godzinie 10 szczecińska Gubałówka stanie się miejscem zimowych szaleństw. Wszyscy kreatywni ...
Sport może być rozrywką. Szczególnie ten na studiach. Sport akademicki w Polsce to przede wszystkim...
„Biblioteka zawsze w grze!„ - pod tym hasłem odbywa się Tydzień Bibliotek, który trwa już od zesz...













