Czytaj z Porzeczką: Sto dni po ślubie (Emily Giffin)

Wall of Books © by Mr. T in DC  On, Ona i On, czyli emocjonalny trójkąt. Ellen – świeżo upieczona mężatka – spotyka przypadkiem na ulicy swoją dawną wielką miłość....
Wall of Books © by Mr. T in DC
 On, Ona i On, czyli emocjonalny trójkąt. Ellen – świeżo upieczona mężatka – spotyka przypadkiem na ulicy swoją dawną wielką miłość. Co z tego wyniknie? DUŻE PROBLEMY.
Biorąc tę książkę do ręki spodziewałam się czegoś w stylu lekkiej opowiastki o miłości. A tymczasem naprawdę pozytywnie się zaskoczyłam, znajdując w niej dużo więcej. Akcja powieści dzieje się współcześnie i opowiada ją główna bohaterka – Ellen. Robi to w tak atrakcyjny sposób, że czytając książkę można właściwie „wejść w jej skórę”. Jest w pełni szczęśliwa – kochający mąż, wymarzona praca fotografa oraz własne mieszkanie w Nowym Jorku. W tym momencie pojawia się ten drugi – Leo. Już raz skrzywdził Ellen, ale trzeba mu przyznać, że ma w sobie to „coś”. Jest niezależny i nieprzewidywalny.

Giffin świetnie potrafi rozbudzić wątpliwości drzemiące właściwie w każdej kobiecie. Małżeństwo powinno nieść ze sobą stabilne i spokojne życie, które w przypadku Ellen łączy się z Andym. Z drugiej jednak strony, każdą kobietę nachodzą czasem myśli, żeby zrobić w życiu coś szalonego.

Problem uczuć nie jest jedynym tematem poruszanym w książce. Autorka dodaje coś jeszcze – wciąż obecną w życiu Ellen traumę związaną z przedwczesną śmiercią matki, oraz poczucie niższości w stosunku do rodziny Andy’ego. Książka przepełniona jest szczerymi emocjami i skłania do przemyśleń. Sądzę jednak, że jest to opowieść dla kobiet. Mężczyźni szybko pogubią się w labiryntach kobiecej psychiki.

Czytaj także:

avatar

O Marta Porzycka