„ PEWNIE, POPROTESTOWAĆ MOŻNA…”

Protestujących miało być nawet 8 tysięcy, tyle bowiem osób zadeklarowało na portalu społecznościowym Facebook chęć uczestnictwa w środowym marszu przeciw ACTA w Szczecinie. „Jeśli przyjdzie nawet tylko jedna czwarta z nich,...

Protestujących miało być nawet 8 tysięcy, tyle bowiem osób zadeklarowało na portalu społecznościowym Facebook chęć uczestnictwa w środowym marszu przeciw ACTA w Szczecinie. „Jeśli przyjdzie nawet tylko jedna czwarta z nich, będę bardzo zadowolony”- deklarował przed protestem jego organizator, Konrad Górski.

Już na długo przed oczekiwanym startem marszu, przed Urzędem Wojewódzkim w Szczecinie zaczynają gromadzić się ludzie, głównie młodzi. Przynieśli ze sobą transparenty i maski. Wraz z nimi pojawiają się kolejne policyjne radiowozy, blokujące boczne uliczki. Słychać pojedyncze, nieśmiałe jeszcze hasła i okrzyki. Na razie, jest  jednak raczej spokojnie. Podzieleni na mniejsze grupki ludzie rozmawiają, wymieniając uwagi nie tylko na temat ACTA. Niektórzy próbują odszukać zagubionych w narastającym w tłumie znajomych.

Zbliża się godzina 18.00. Tłum przed Urzędem gęstnieje, z każdą chwilą napływają kolejni protestujący.

Przechodzący akurat ulicą Szczerbcową starszy pan, wyraźnie zaciekawiony, przystaje na chwilę.
Wiecie może Państwo, o co tutaj chodzi? - zagaduje stojących w bocznej uliczce.
- Wiemy, wiemy… – odpowiada ktoś z grupki. I zaczyna tłumaczyć o tym, że Internet jest zagrożony, że cenzura i że młodzi nie chcą pozwolić na podpisanie porozumienia.

Staruszek słucha przez chwilę w milczeniu, kręci głową: - Pewnie, poprotestować to można, tyle, że to i tak nic nie da…

Nikt mu już nie odpowiada, bo spod budynku Urzędu dobiegają coraz głośniej skandowane hasła, tłum zaczyna się poruszać. Idziemy! – woła stojący obok chłopak do swojej koleżanki trzymającej własnoręcznie zrobiony transparent z napisem „Nie dla ACTA!”. Ostatnie grupki spóźnialskich dołączają do reszty. Niektórzy z telefonami przy uchu, próbują jeszcze ustalić, w którym miejscu znajdują się ich znajomi. Marsz wyrusza spod Urzędu Wojewódzkiego w niecały kwadrans po 18.00.

Ruch wstrzymany, ulice pełne protestujących

Teraz widać najlepiej, jak wielu Szczecinian przyszło, aby uczestniczyć w proteście. Ilu dokładnie? Policja poda później, że w wydarzeniu wzięło udział ok. 3 – 3,5 tysiąca osób. W Internecie i lokalnej prasie pojawią się głosy, że nawet ponad 4 tysiące. To naprawdę sporo. Tłum, idąc zajmuje cała szerokość jezdni, blokuje na chwilę ruch uliczny. Na wysokości Placu Rodła manifestanci kierują się al. Wyzwolenia w stronę pl. Solidarności, skandując: -Precz z Cenzurą! -Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela, -Je… Tuska.
Jest głośno, lecz spokojnie, obok siebie idą kibice w szalikach Pogoni i przedstawiciele środowisk anarchistycznych, rodziny z dziećmi i rozkrzyczane grupki młodzieży w wieku licealnym. Manifestanci niosą transparenty, część założyła przygotowane specjalnie na tę okazję maski. Inni na znak protestu przeciw cenzurze zakleili sobie usta. Policja nie notuje żadnych incydentów zakłócających pokojowy przebieg manifestacji. Ich rola ograniczy się tego dnia jedynie do asystowania pochodowi.

Anioł Wolności

Zajmuje chwilę, zanim wszystkim uczestnikom protestu udaje się zgromadzić na placu Solidarności. Przymrozek. Łaskawa tego roku zima, dzisiaj wyjątkowo daje się we znaki, ale tutaj wydaje się to nikomu nie przeszkadzać.

Kto nie skacze, kto nie skacze, jest za ACTA! – intonuje ktoś ze zgromadzonych pod pomnikiem Anioła Wolności. Inni szybko podejmują hasło: tłum faluje. Niektórzy z manifestantów zapalają znicze przyniesione ze sobą w odpowiedzi na apel organizatora, za „wolność, która właśnie umiera”.

Obserwująca protest pani w średnim wieku opowiada z przejęciem koleżance:
- I słyszałam, że teraz taka technika jest, że oni tam, z satelity, wszystko mogą podejrzeć. Widzą wszystko, nawet to , że ja… - wybucha hałas, nie dowiemy się niestety, czego dokładnie obawia się stojąca obok nas pani. To zgromadzeni pod pomnikiem głośno biją brawo. Organizator właśnie zakończył marsz. - Teraz idziemy do domów. Grzecznie! – nawołuje.

Tłum powoli zaczyna się rozchodzić. Jutro z Internetu i telewizji dowiedzą się, że Premier RP, za pośrednictwem polskiej ambasador w Tokio, podpisał porozumienie ACTA.

Z ostatniej chwili

Po podpisaniu porozumienia nie ustają protesty przeciwników ACTA. Manifestacja w Poznaniu zakończyła się zatrzymaniem przez Policję kilku z demonstrujących osób. Za pośrednictwem portali społecznościowych planowana jest organizacja kolejnych protestów w wielu miastach Polski. Swoje uczestnictwo w nowo utworzonym wydarzeniu : „Nie Dla ACTA ! Szczecin zbieramy ludzi i czekamy na dobry moment” potwierdziło już ponad 1.000 internautów.

Czytaj także:

avatar

O Dominika Bugaj