Wybierz najważniejsze słowo 2011 roku

Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego zaprasza do udziału w głosowaniu na „Słowo roku 2011”. Ma być to najważniejsze słowo, które zdaniem osób biorących udział w plebiscycie, zasłużyło na ten tytuł...

Instytut Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego zaprasza do udziału w głosowaniu na „Słowo roku 2011”. Ma być to najważniejsze słowo, które zdaniem osób biorących udział w plebiscycie, zasłużyło na ten tytuł w minionych dwunastu miesiącach. Propozycje nadsyłać można do 8 stycznia.

Słowo, czy też słowa, bo każdy głosujący ma prawdo do podania trzech słów lub wyrażeń, można wybrać z listy znajdującej się na stronie internetowej http://nkjp.uni.lodz.pl/WordsOfDay lub zaproponować własne. Mogą nimi być: rzeczowniki pospolite, czasowniki, przymiotniki i inne części mowy, za wyjątkiem nazwisk, miast, krajów, nazw instytucji, firm i organizacji.

Słowo roku nie musi być słowem, które do powszechnego użytku weszło dopiero w 2011 roku. Jak tłumaczą organizatorzy zabawy: „Słowa dnia mogą odzwierciedlać pojęcia obecne do dziś w zbiorowej świadomości, jak „oburzeni” czy „gaz łupkowy”, ale także kojarzyć się z efemerycznymi wydarzeniami, o których dawno zapomnieliśmy”.

Swoje propozycje należy przesyłać na adres zjk.polon@uw.edu.pl do 8 stycznia.

Spośród wszystkich nadesłanych pomysłów, specjalnie powołana komisja wybierze te słowa, które ich zdaniem zasłużyły na miano „Słowa roku”. W skład komisji wejdą tak wybitni językoznawcy jak prof. Jerzy Bralczyk, prof. Andrzej Markowski i prof. Walery Pisarek. Osoby biorące udział w głosowaniu mają szansę na otrzymanie od organizatorów różnorodnych słowników.

Czytaj także:

avatar

O Kamil Hawro

Uczulony na ludzką głupotę i ignorancję, których niestety nie zawsze sam wystrzega się w swoim postępowaniu, realista, usiłujący mimo to patrzeć na otaczającą rzeczywistość z lekkim przymrużeniem oka. Student dziennikarstwa ceniący konstruktywną krytykę podpartą argumentami z których ma szansę wyciągać wnioski; wielbiciel dobrego i nieszablonowego kina, wciągającej książki i inspirującej muzyki właściwie każdego gatunku. Nadal poszukujący własnych wzorców.